Powodów moc

   Gdyby ktoś jeszcze się zastanawiał - albo już był zgłoszony, ale brakowało mu jakiegoś bodźca, żeby się jutro pojawić na starcie - przedstawiamy listę powodów, dla których należy trzeba wystartować w Rajdzie Miejskim 360 Stopni w Warszawie.

  Po pierwsze - można fajnie spędzić weekend i trochę się poruszać (akurat tyle, na ile ktoś ma ochotę) 

  Po drugie - można sobie obejrzeć kawałek miasta i zobaczyć miejsca, których się wcześniej nie widziało (nawet, jak ktoś tu mieszka od dawna)

  Po trzecie - pogoda ma być sprzyjająca (to znaczy ma nie lać), więc nie powinno się robić nieprzyjemnie w organizm

  Po czwarte - na liście startowej jest ponad 60 zespołów; naprawdę będzie fajnie się pościgać w takiej gromadzie!

 Po piąte - jak ktoś ma zamiar zostać czempionem, to może trafić całkiem fajne nagrody, fundowane przez sponsorów. To z samej chciwości warto...

 Po szóste - jak ktoś tym czempionem nie zostanie, to też nie wszystko stracone, bo jest kilka fajowskich nagród do wylosowania

 Po siódme - jak ktoś ma parcie na szkło, też się może załapać. Będzie serwis foto i wideo, więc można elegancko zapozować

 Po ósme i tak dalej - na pewno każdy sobie znajdzie jeszcze mnóstwo powodów, dla których warto się będzie pomęczyć. A to zadania specjalne, jedno fajniejsze od drugiego. I te na kombinowanie, i te niekoniecznie - jak zjazd z dachu Legii... No i powód ostateczny - o tym wszystkim przecież będzie można opowiadać w domu/pracy/szkole przez długie miesiące. Aż do następnego rajdu!