Moc przybędzie

  Ileż to razy przyszło - nawet największym twardzielom - tęsknie zawyć: mocy, przybywaj?... No, pewnie się zdarzyło, nawet takim maczom, jak red. Kraśko. Ale - nie u nas! Bowiem Moc w najlepszym gatunku przybędzie sama, bez specjalnych zaklęć - co więcej, da się popróbować i powąchać w okolicach startu i mety.

  W ten jakże błyskotliwy sposób anonsujemy pojawienie się na Rajdzie Miejskim kolejnego dobrodzieja; czyli Strefy Mocy właśnie. Nie będzie przymusu ćwiczeń fizycznych w ramach tej współpracy - za to będą możliwości spróbowania tego i owego.

  Nie mamy przy tym wątpliwości, że uczestnikom zawodów na mocy nie zbywa - ale zawsze można się dodatkow stiuningować przed startem (albo po zawodach, celując w kolejne imprezy). I tu Strefa wychodzi naprzeciw. A my cieszymy się z tego.