Dziewczyna z plakatu

  W słusznie zapomnianych, przeddżenderowych czasach, telewizja indoktrynowała patriarchalnie dzieci, pokazując film animowany "Chłopiec z plakatu". To były ponure dzieje - najlepszym dowodem jest fakt, że nikt nawet nie zapytał, dlaczego właściwie na plakacie nie znalazła się dziewczynka.

  Dziś to już szczęśliwie za nami; mamy odpowiednie kierunki studiów - za to zlikwidowano dobranocki. W zamian, w  telewizji roi się od mądrych pań różnych płci, natomiast naród ku świetlanej przyszłości wiedzie intelektualna dominatorka, pełniąca funkcję szefowej gabinetu.

  Wpisując się zatem w ten nurt, na plakacie Rajdu Miejskiego 360º w Warszawie umieszczona została dziewczyna. Taka nawet fajniejsza, bo ichtiologicznie uposażona.

  Syrenka, bo o niej mowa, pozuje na plakacie wraz z Pałacem im. Ojca Narodów oraz mostem Świętokrzyskim. A jak ktoś wytęży wzrok, to odnajdzie też sylwetki rajdowiczów, pomykających przez miejską dżunglę - tu i tam. Zasygnalizowano też delikatnie obecność zadań specjalnych "na myślenie" - więc jest w zasadzie wszystko, co trzeba - łącznie z adresem mailowym oraz kodem QR. Światowo - i nowocześnie, ma się rozumieć. To jeszcze raz plakacik:

(Kto winszuje, może kliknąć i powiększyć, kto chce - może i pobrać z załącznika)

  A dla kontrastu, opresyjna bajka o chłopcu. W dodatku, w języku oryginalnym, co nastrój grozy jeszcze potęguje:

ZałącznikWielkość
Plakat rajd miejski druk.pdf3.57 MB

Komentarze

Całe szczęście że

Całe szczęście że syrenkoosoba zakrywa tarczą swój obfity biust, iż na pewno zaraz by się jakiś kuc obślinił przy tym plakacie. Mamy nadzieję, że team360 nadal będzie promował nowoczesne wzorce przeprowadzając trasę rajdu w najpiękniejszych miejscach przestrzeni miejskiej, czyli pod Tęczą <3 i obok Kancelarii Premiery!!!!!111